poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Konkurs Młodego Prezentera - fajna sprawa!

           Odnoszę wrażenie, że w Polsce pojęcie kynologa jest ogólnie nieznane, co jest w sumie dziwne, w końcu ogromna ilość ludzi podkresla, że "kocha psy" i je na dodatek posiada. Jak mówię moim znajomym młodym prawnikom, że chcę zostać sędzią kynologicznym - to myślą że to jakaś nowa specjalność w naszym zawodzie (.... :):):) ) Co w takim razie czyni z człowieka kynologa - bo najwyraźniej nie sama miłość? Ciężkie pytanie ogólnie, bo kynologia to oczywiście nie zawód, tylko pasja. Nie ma kierunku studiów, na którym można by się jej nauczyć. Aby zostać kynologiem trzeba po prostu przystąpić do Związku Kynologicznego w Polsce, tam dołączyć do jakiejś sekcji i rozmawiać z ludźmi, którzy całe życie spędzili z psami. Jeżeli ktoś faktycznie się interesuje psami, warto myślę zorientować się gdzie może odbyć jakiś kurs asystencki, bo tytuł asystenta kynologicznego to jakby kolejna stacja w "karierze" kynologa zaraz po zapisaniu się do Związku :). Asystent to taki pomocnik sędziego kynologicznego, ocenia wspólnie z sędzią psy na ringu. Jak już się odbędzie odpowiednią liczbę asystentur, sekretarzowań i gospodarzeń na ringu - wtedy droga wolna do egzaminu sędziowskiego, który jest ukoronowaniem Waszej wiedzy kynologicznej. Warto publikować artykuły w prasie kynologicznej, wydaje mi się że redakcje chętnie wchodzą we współpracę. Jednak nie traktujcie tej branży jako zawód - bo dopiero sędzia otrzymuje wynagrodzenie, do tego czasu to jest naprawde tylko pochłanianie wiedzy i przebywanie w środowisku kynologicznym. 
           Ja w tym poście pragnę zwrócić uwagę młodych ludzi na konkurs młodego prezentera, ponieważ uważam że te dzieciaki, co biorą w nim udział powinny w przyszłości zasilić kadry polskiego związku - co tu dużo mówić to są po prostu właściwe osoby na właściwym miejscu. Konkurs jest organizowany przy okazji wystaw psów rasowych( na każdej międzynarodówce, a na krajówce wedle uznania organizatorów). Podczas konkursu oceniane są umiejętności handlera nie pies pod względem wzorca. Na każdym konkursie dzieci otrzymują punkty, które są w sezonie sumowane i najlepszych 10 osób w finale walczy o tytuł mistrza Polski. Tytuł ten pozwala na reprezentowanie Polski na najbardziej prestiżowej wystawie angielskiej Cruft'sie. Serce mi pęka na myśl, że nikt mi nigdy nie zwrócił uwagi na tak wspaniałą inicjatywę, jaką jest w mojej ocenie ten konkurs. Jeśli jesteś młodą pasjonującą się sportem kynologicznym osobą (9-18 lat)  to twoim obowiązkiem :) jest stanąć w szranki w tym konkursie - to powinien być początek "kariery" dla każdego późniejszego kynologa, doświadczenie, jakie tam dzieci nabywają są nie do nadrobienia w przyszłości. Ostatnio miałam okazję parę razy poobserować młodych handlerów i uważam, że to jest świetna pasja dla dzieciaka, która prawdopodobnie pozostaje na całe życie. Nie da się ukryć że przy prezentowaniu psów wiele osób nie radzi sobie zbyt dobrze, nie ma też zielonego pojęcia o etykiecie ( bo co ich to obchodzi, przyjechali pokazać psa, bo ładny jest). Myślę że nie tylko we mnie te dzieciaki wywołują poczucie niższości - każde z nich lepiej prezentowało by psa niż 99 % wystawców. 

Dla zainteresowanych zamieszczam link, gdzie można poczytać sobie regulamin konkursu.
http://www.zkwp.pl/zg/regulaminy/Regulamin_konkursu_Mlody_Prezenter.pdf

Strasznie żałuje, że nie mam czasu na częstsze i dłuższe notki - ale nauka do aplikacji do zajęcie na pełen etat. Pozdrawiam wszystkich!